﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Terminowe opłacanie składki – elementarnym obowiązkiem partyjnym”>
<author_1=”J. Węgrowicz”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="12">
<date=”1951-12-30”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Nie wszędzie jeszcze organizacje partyjne dbają o to, by comiesięczna opłata składki członkowskiej była świadomym aktem ze strony każdego członka czy kandydata partii, nie wszędzie zadają one sobie trud wyjaśniania towarzyszom, czym jest w naszej partii, partii nowego typu, składka partyjna. W partii burżuazyjnej, będącej luźnym zbiorowiskiem członków-sympatyków, niczym niemal z partią nie związanych, składka członkowska — to w najlepszym wypadku jedna z form zasilania partii funduszami, to zwykła formalność, nie wypełniona żywą treścią.
W partii typu bolszewickiego, w partii, której siła tkwi w jej zwartości, w jedności poglądów i działania wszystkich jej członków, składka partyjna to nie formalny obowiązek comiesięcznego świadczenia na rzecz partii, to bezpośredni wyraz tej właśnie jedności woli, która panuje wyłącznie w partiach proletariackich, to wyraz świadomego stosunku wszystkich towarzyszy do zadań partyjnych, to jedna z form ścisłej, nierozerwalnej więzi łączącej partię z jej członkami. Dlatego właśnie partia nasza przywiązuje do sprawy składek członkowskich tak wielką wagę. Dlatego też I artykuł statutu PZPR mówi wyraźnie: „Członkiem partii jest każdy, kto uznaje zasady programowe partii, pracuje w jednej z jej organizacji, podporządkowuje się uchwałom partii i opłaca składkę członkowską". Dlatego wreszcie inny paragraf statutu przewiduje, że ten kto „bez poważnych przyczyn nie opłacał w ciągu trzech miesięcy składki partyjnej, przestaje być członkiem (kandydatem) partii". Nie odbywa się to, oczywiście, automatycznie, organizacja podstawowa rozpatruje indywidualnie każdy przypadek.
Towarzysze zalegający ze składkami tłumaczą się najczęściej, że w postępowaniu ich nie ma złej woli, że po prostu... zapominają o opłaceniu składki w terminie.
Bardzo to nieładne tłumaczenie ze strony świadomego członka partii. Cóż jest bowiem wart członek partii, który zapomina o tak ważnym obowiązku? Czyż organizacja partyjna może go obdarzać całkowitym zaufaniem? Skąd można mieć pewność, że towarzysz taki nie zapomni o innych poważniejszych obowiązkach?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>